Co by było gdyby?

Siadasz przy stole, włączasz komputer. Niby niechcący wpada na Ciebie tekst o szczęściu. Czytasz. Wciągasz się na dwie długie minuty. „No tak, byłbym szczęśliwy, gdybym…”.

Co mam zrobić żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce?

Ostatnio często obserwuję kota. Małego szarego kotka, który zawitał do mojego domu kilka miesięcy temu. Co robi najczęściej kot?

Wolna wola.

Paweł i Gaweł – dwaj przyjaciele z dzieciństwa postanowili przerwać złą od lat passę i udać się do Pana Boga z jednym, tym samym pytaniem. Pan Bóg przyjmował gości

Wylukrowani

„Skuteczność w zasięgu ręki”, „Sukces na życzenie”, „Możesz zwiększyć swoją efektywność” – krzyczą do mnie hasła, które mają skłonić mnie do podróży w krainę szczęśliwości. A może, jeśli się głębiej zastanowię – to tak naprawdę ja wcale nie chcę zwiększać swojej efektywności? Ta informacja jednak uderza we mnie, czy tego chcę czy nie. Jak nie

Nie zgadzasz się ze mną? To dobrze.

Nie zgadzasz się ze mną? To dobrze. Ktoś kiedyś powiedział, że pnę się do góry jak drzewo. Nie. Ja idę wgłąb. Coraz głębiej zanurzam się w sobie.

Czy mam wpływ na rzeczywistość?

Często zastanawiam się na ile mamy prawdziwy wpływ na rzeczywistość. Dziś wstaję wcześnie. Świeci słońce. Lubię.